czwartek, 2 sierpnia 2012

Rozdział 19


-Ależ nie ma za co kochanie. - przytuliłam ją i w tedy do pokoju wpadli chłopaki.
-Nareszcie się wybudziłaś. My też chcemy cię przytulić. - Darli się. 
_____________________________________________________________________________
Wskoczyli wszyscy na łóżko i zaczęli mnie tulić.
-Dobra, też się cieszę że was widzę, ale zaraz mnie udusicie.!- wydarłam się, ale nikt sb z tego nic nie zrobił
-Dobra zejdźcie z niej.!- powiedział mój chłopak
-Niech wam będzie- i wszyscy ze mnie wstali.
Wszyscy wyszli z pokoju dostałam tylko z Zaynem.
-Wiesz jak się o Ciebie martwiłem - powiedział przytulając się do mnie.
-Właśnie coś słyszałam że prawie co godzinę przychodziłeś i Natalie budziłeś, ale dziękuję Ci za to.- powiedziałam i pocałowałam go.- Mam prośbę.
-Tak.?
-Zrobił byś mi śniadanie. Strasznie mi zimno. Proszę. - Zrobiłam oczka jak kot ze Shreka, ale zadziałało.
-No niech Ci będzie.- powiedział i wyszedł
Przyszedł po 10 minutach z kanapkami i herbatą.
-Uwielbiam Cię.
-Wiem.;d
-Jakiś ty skromny. Zjesz ze mną.?- zapytałam
-Nie nie chce jadłem już, ale chętnie położę się koło ciebie. -Zrobiłam miejsce.
Zjadłam śniadanie i się odwróciłam na bok tak żeby widzieć twarz Zayna.
- Chodź tu do mnie bo jesteś cała zimna.-Przytuliłam się do niego.
-No wiesz nie miałam do kogo się przytulać w nocy.
-Była Natalia.
-Oj tam Natalia, Natalia nie daje takiego ciepła jak ty
- No wiem ja jestem najlepszy.
-No oczywiście.- powiedziałm i pocałowałam go.
-Mam pytanie.- powiedział Zayn
-No.?
-Co się wczoraj takiego wydarzyło.?
-Boo....- opowiedziałam mu całą historię.
Gdy skończyłam Zayn nie wiedział chyba co powiedzieć zatkało go
-Nie rozumiem twoich rodziców, dlaczego oni ci to zrobili.
-Nie wiem, ale oni już nie są moimi rodzicami.
-Ale Asiu nie rób już tak więcej. Dobrze.?
-Dobrze. A teraz się jeszcze prześpię.
-Dobrze to ja idę na dół. Dobranoc.
-Nie dostań proszę przy mnie chcę na chwilę sę do cb poprzytulać.
Położył sie koło mnie i przytulił. Bawił się moimi włosami, uwielbiałam to.
-Dobranoc- powiedział i pocałował we włosy.
Obudziłam sie i dochodziła 13. Koło mnie leżał Zayn.
-Leżałeś tu cały czas.? - zapytałam
-Prosiłaś mnie o to.- powiedział
-Dziękuję. Kocham Cię.- powiedziałam i pocałowałam go.
- Ja Ciebie też kochanie.- odpowiedział
Zeszłam na dół ze Zaynem nie chciało mi się przebierać więc miałam jakieś spodnie dresowe i bluzkę Zayna
-Hej - powiedziałam wchodząc do salonu
-Hej - odpowiedzieli wszycy
-W kuchni w lodówce macie obiad odgrzejcie sobie.- powiedział Liam
-Ok- Poszliśmy do kuchni Zayn wyciągną zapiekankę. Wyglądała pysznie, podgrzał ja i usiadł naprzeciwko mnie. Zajadliśmy się pyszną zapiekanką wykonana przez chłopców. Po zjedzeniu poszliśmy do salonu. Usiadłam Zaynowi na kolanach bo nie było miejsca nigdzie.
-Jedziecie z nami do sklepu.?- zapytał Harry.
-No pewnie.
-Za 20 minut macie być wszyscy na dole.- powiedział Niall
Poszliśmy na górę Wybrałam ubrania( http://allani.pl/zestaw/223302 ) i poszłam szybko do łazienki uczesałam koka i byłam gotowa. Zayn już też ubierał podkoszulkę.
-Łał.... Jak ty ślicznie wyglądasz.- powiedział
-Dziękuję.- odpowiedziałam a on zaczął mnie całować. Niestety do pokoju musiał ktoś wejść. I oczywiście był to Niall
-Ej nie wiecie gdzie... Soryy.- zmieszał się
-Kurde czemu w tym domu nikt nie umie pukać.- gadał Zayn
-No tak jakoś wyszło.- odpowiedział
-Co chciałeś.?- zapytałam
-Yyy. Zapomniałem już.. Jeszcze raz sory.- i wyszedł
-Dobra chodźmy na dół

4 komentarze: