-No oczywiście. Częstuj się. - powiedziałam i pokazałam na pełny talerz naleśników
-Smakują.? - zapytałam.
-Sa pyszne.- odpowiedział.
_____________________________________________________________
-To się cieszę.- Zjedliśmy wszystko, talerz odłożyłam do zmywarki i poszliśmy do salonu. Włączyliśmy Tv, oglądaliśmy VIVE, po kilku piosenkach usłyszałam znaną mi melodie, tak to było What Makes Beautiful. Zayn popatrzył na mnie a ja na niego zaśmialiśmy się i mój skarb zaczął śpiewać swoją solówkę. Wpatrywaliśmy się w swoje oczy. Speszyłam się i odwróciłam do telewizora. Pierwszy raz usłyszałam go na żywo.
-Wiesz tym że jeszcze ani razu nie słyszałam cię na żywo.?
-Na serio.? - zdziwiła się. - To teraz masz jak w banku że bd mnie słuchała codziennie, bd ci śpiewał na dobranoc.
-Niestety jeszcze was nie było w Polsce. A z tym śpiewaniem trzymam cię za słowo.- zaśmiałam się
-Mamy taki zamiar jechać tam za rok. Słyszeliśmy że dużo mamy tam fanów.
-Chodź pokaże Ci. - poszliśmy do mojego pokoju, zabrałam laptopa i weszłam na yt, pokazałam Zaynowi różne filmiki które były wykonane przez Polskich fanów. Zayn trochę się zdziwił
-Łał- udało mu si tylko tyle powiedzieć.
-No właśnie, one was uwielbiają, piszą do was na tt z myślą że odpiszecie tez tak miałam pisałam do was aż ktoś odpisze, nie zdarzyło się to ale teraz was znam na żywo. One Niestety nie. Dowiadują się że mieliście przyjechać w tym roku wszyscy ucieszeni, a tu zaraz że niestety nie za rok możliwe że przyjedziecie.
-To się nazywają prawdziwe fanki. Trzeba uprosić Paula żebyśmy tam pojechali, pokaże to chłopakom. A teraz muszę już lecieć.
-Już.?- zapytałam ze smutkiem
-No niestety zaraz idziemy na próbę.- powiedział
-Szkoda. Powiedz Natalii żeby wpadała bo nie ma rodziców.
-Ok. Pa Skarbie.- powiedział i pocałował mnie .
-Pa kochanie.- wyszedł dostałam sama w domu, weszłam jeszcze na chwilę na strony plotkarskie i fb. Nic ciekawego się nie działo więc postanowiłam posprzątać, po godzinnym ogarnięciu domu, dostał mi tylko pokój rodziców. Gdy weszłam do pokoju nie wiedziałam gdzie się znajduje, wyglądało to jak wysypisko śmieci. Wszystko było porozrzucane po ziemi. Sprzątanie tego pokoju zajęło mi najwięcej czasu, dostało mi tylko biurko, było na nim pełno papierów. Chodź jeden przykuł mój wzrok. Zabrałam go chodź nie powinnam, czytałam go uważnie po pierwszym razie nie zrozumiałam o co chodzi dopiero po 2 krotnym przeczytaniu dowiedziałam się, do oczu napłynęły mi łzy, nie wiedziałam czy powinnam się z tego cieszyć czy smucić. Siedziałam tak wpatrzona w tą cholerną kartkę i nie mogłam w to uwierzyć , z zamyśleń wyrwało mnie trzaśnięcie drzwiami, Przestraszyłam się. Wychodził ktoś po schodach był coraz bliżej . Otworzyły się drzwi zauważyłam w nich Natalie odetchnęłam. Gdy uwidziała mnie taką zapłakaną podbiegła do mnie i przytuliła.
-Dusisz. - powiedziałam
- Kochanie co się stało.?- zapytała z troską.
-Bo ja.. jaa.. jestem......- nie mogłam wypowiedzieć tego słowa
-Co ty jesteś .?
-Jestem adoptowana.- odpowiedziałam i znowu sie rozpłakałam
-Że co.? -
-No właśnie to, jestem adoptowana.?
-Ale jak to.?- zapytała. Nie mogła uwierzyć tak jak ja.
-No tak.- podałam jej kartke. Czytała go powoli, patrzyłam tak na nią zauważyłam że czyta ten sam moment kilka razy
-Ale czekaj tu coś jeszcze pisze.- powiedziała
-Gdzie.? - zapytałam i podeszłam do niej.
-Pacz.- tego nie czytała. Kim jest moja pierwotna matka. Gdy to zobaczyłam zrobiło mi się słabo, nie mogłam wypowiedzieć żadnego słowa. Moją matka była Natalii Mama
-Yyy. Jak to możliwe.? - zapytałam
-Tego nie wiem, ale to dziwne. Że my jesteśmy siostrami jeszcze do tego bliźniaczkami.?- pytała, a ja nic nie znałam odpowiedzi.
-Zastanawia mnie jedna rzecz dlaczego twoi rodzice mnie oddali.
-Nie wiem Asia. Ale musimy się z nimi jak najszybciej zobaczyć.- Zabrałam telefon i zadzwoniłam do mamy nie odbierała co nie było dziwne tak samo tata. Natalia zadzwoniła do swoich rodziców jej mama odebrała od razu.
-Cześć mamo.- powiedziała
-Cześć córeczko. Jak ja cię dawno nie widziałam i nie słyszałam. Jak tam u Ciebie.- mówiła i mówiła.
-Mamo nie teraz mam ważną sprawę.
- Coś się stało.?
Tak. Mam z Asia prośbę abys powiedziała jej rodzicom że maja jak najszybciej przyjechać do Londynu, a wy znimi.
-Ale o co chodzi.?
-Powiesz im.?
- Tak przekaże.
- Więc dowiecie się jak przyjedziecie, ale powinniście wiedzieć co jest powodem przyjazdu tutaj. - powiedziała i rozłączyła się. Przez cały wieczór siedziałyśmy razem i rozmawiałyśmy. Dodałam posta na tt.
'' To coś nowego, mam siostrzyczkę. :* Uwielbiam Cię. <3 '' Po północy poszliśmy spać.Rano obudziłam się jako pierwsza, pogoda dzisiaj nie dopisała , było pochmurnie i deszcz padał. Usłyszałam ze po dole ktoś chodzi. Zapewne rodzice już przyjechali, poszła do łazienki. Wymyłam si i przebrałam w ( http://www.photoblog.pl/tosienosi/118360342) Gdy wyszłam z łazienki Natalia jeszcze spała postanowiłam ja obudzić, było trudno, ale udało się. Po 15 miutach wyszła z łazienki w ( http://www.photoblog.pl/modnexozestawy/125286443 ) Przytuliłyśmy się jeszcze i zeszłyśmy na dół. Miałyśmy dużego stresa.
Weszłyśmy do salonu. Wszyscy siedzieli i o czymś dyskutowali.
-Dzień dobry.- powiedziałyśmy równo
-Cześć córeczki
-Dobra nie będziemy obijać w bawełnę . Chciałyśmy pogadać o...
Matko. W takim momencie przerwać! hahah xD
OdpowiedzUsuńCzekam na ciąg dalszy ;D
no właśnie w takim momencie przerwałaś..! pisz jak najszybciej:D kocham to <3
OdpowiedzUsuń